Doświadczenie twórców oprogramowania uczy, że są dwa rodzaje użytkowników: tacy, którzy błyskawicznie instalują nowości i tacy, którzy jak im coś dobrze działa to uważają, że lepiej nic nie ruszać. Podobnie jest z użytkownikami SportTracks chociaż ja uwazam, że wśród nich jest jeszcze trzecia grupa: tych, co nie wiedzą, że jest coś nowego.

