Pojawiał się wersja 3 SportTracks , z pewnością najlepszego i najprawdopodobniej najpopularniejszego programu do analizy treningów. Na razie dostępna jedynie dla osób, które wpłaciły donację na rzecz autora lub w jakiś inny sposób przyczyniły się do rozwoju programu. Inni muszą poczekać, zapewne kilka tygodni.
Jestem pewny, że sporo osób będzie zawiedzionych, a część może zrezygnuje z używania SportTracks. Powód? Za pełną funkcjonalność programu trzeba będzie zapłacić. Niewiele, ale jednak. Począwszy od wersji 3, program będzie dystrybuowany w dwóch wersjach: tzw. trial z pewnymi ograniczeniami i zapamiętywaniem niektórych historii do 3 m-cy, oraz pełnej z wszystkimi funkcjonalnościami. Różnica w cenie między jedną a drugą wynosi: 35 USD.
Wersja 3 na pierwszy rzut oka niewiele różni się od lini 2.x. Program został przepisany co skutkuje m.in. tym, że nieco szybciej, działa szczególnie w przypadku dużych logów (dużej ilości wpisów). Dobra wiadomość dla ultramaratonczyków: poprawiono błąd, który uniemożliwiał analizę treningów (?!
) a raczej zawodów trwających dłużej niż 18 godzin.
Dla zaawansowanych sportowców (amatorów i zawodowców) olbrzymią wadą wersji trial jest to, że można jedynie analizować dane z ostatnich trzech miesięcy. Oczywiście jest to problem trudny do przeskoczenia w przypadku analizy np. całego sezonu czy porównania z innymi sezonami. (UPDATE: poprawiłem, bo zrobiłem poważny błąd dot. ograniczeń) W wersji trial możliwość analizy danych historycznych do 3 miesięcy dotyczą tylko części danych znajdujących się w widoku Zawodnika np. wagi, BMI etc. Pozostałe można analizować bez ograniczeń np. aktywności. Ograniczenia dotyczą też wtyczek. W wersji trial można zainstalować maksymalnie dwie.
Zmieniono za to moduł Raportów (do czterech wykresów na jednej stronie) oraz dodano pełnotekstową wyszukiwarkę, która znacznie ułatwia wyszukiwanie treningów i zawodów. Z nowych rzeczy warto również wspomnieć o ukłonie w kierunku osób uprawiających inne niż bieganie czy kolarstwo dyscypliny. Definiując kategorie treningu można obecnie uzywać również m.in. metrów czy stóp jako miar. Czyli np. płwyacy będa mogli dodać sobie rozmiar basenu by analizować swoje wyniki.
Najważniejszą wg. mnie zmianą jest możliwość definiowania własnych danych (Custom Data Fields) i wykorzystywania ich do tworzenia analiz i wykresów. Ta dawno postulowana funkcja pozwala na stworzenie i analizę postępów w dowolnej dziedzinie. Na przykład kulturyści będa mogli mierzyć wzrost obwodu bicepsa
a walczący z nadwagą obwód pasa
Są też mniejsze zmiany, ale bardzo ułatwiające tzw. życie. Na przykład możliwość zaznaczenia na mapie fragmentu trasy i automatyczne zaznaczenie ich na odpowiadającym wykresie np. tętna. Dotychczas możliwe było tylko na odwrót.
Jest też kilka rzeczy, które mogą się nie podobać. Część twórców wtyczek podobnie jak autor programu przeszła na system trail/pełna wersja. W efekcie aby skorzystać z pełnych funkcjonalności niektórych wtyczek jak np. popularny i naprawdę przydatnego Trainin Load (Wytrenowanie) trzeba będzie zapłacić.
Ważąc za i przeciw w mojej opinii zmiany idą w dobrym kierunku. Płatność za program oznacza przede wszystkim lepszy support i to zarówno ze strony producenta oprogramowania jak i autorów wtyczek. 3 miesięczne ograniczenie jest uciążliwie ale dla zaawansowanych i rzeczywiście korzystających z programu zawodników. Ci jednak mając na względzie zalety, powinni chyba zdecydować się na zakup programu. Każdy, kto używał SportTracks zgodzi się ze mną, że chyba warto.
W przypadku początkujących takie ograniczenie spokojnie pozwoli zapoznać się z możliwościami programu by następnie zdecydować czy zostaję przy wersji trial (kompletni amatorzy, niestartujący w zawodach etc.) czy też kupić licencję.
Problem jest też z wtyczkami. Nowa wersja wymaga przepisania ich i dostosowania do nowych możliwości. Część autorów już to zrobiła, ale mnie np. brakuje wtyczki Elevation Correction bez której dane o wysokości są kompletnie niemiarodajne. (UPDATE: Aaron przysłał maila, że wtyczka do korekty wysokości będzie dostępna lada dzień!)
Poniżej screen porównujący obydwie wersje:
Na koniec zapraszam do dyskusji pod tekstem albo na Forum na temat nowej wersji, zmiany w licencjonowaniu i innych tematach związanych ze SportTracks 3. Podyskutujmy też o tym czy przenosicie się na SportTracks 3 czy też zostaniecie przy wersji 2.x
No related posts.
Powiązane wpisy wygenerowane przez wtyczkę Yet Another Related Posts.




35 USD? Wolałbym system jaki ostatnio jest popularny u producentów i dystrybutorów gier 'Indie', czyli płacisz min. 1$, ale możesz więcej.
Rewelacji nie ma. Przy takiej cenie autor powinien zaimplementować możliwości wtyczek już do surowego programu. Takie jest moje stanowisko. Zostaję przy 2.x, bo zmiany, które zostały wprowadzone mnie nie dotyczą.
Chwile nad tym myslałem i tez mam mieszane uczucia. Rozumiem troche producenta bo prawie 5 lat roboty to sporo.
Nowa konstrukcja programu pozwala (podobno) pisac o wiele bardziej wyrafinowane wtyczki. Mnie osobiscie do szcześcia tak naprawde potrzebne są 2 wtyczki: korekta wysokosci i Training Load. Reszta…fajnie jak jest, ale nie jestem od nich uzalezniony
jesli chodzi o zmiany, to te tak naprawde dopiero nadejda
Ogólnie jeśli chodzi o tą zmienię to porażka w porównaniu z tym co jest dostępne teraz za darmo. – brak nowych rewolucyjnych funkcji i płacić za to 100zł + opłaty za wtyczki?
IMO jesli ktos naprawde korzysta, to przyzwoitość nakazywałaby zapłacić tak samo jak sie płaci za buty, strój czy kurtkę. Jesli ktoś używa incydentalnie no to wystarczy mu wersja darmowa.
Moim zdaniem predzej czy pozniej większośc przejdzie na wersję 3, bo wersja 2.1 od stycznia przestanie byc supportowana i pewnie podobnie bedzie z wtyczkami.
Program plus interesujące mnie wtyczki wyjdą ponad 300 złp.
Wersja 2.x jest dla mnie [kolarz] jak najbardziej funkcjonalna.
Nowy program w sumie poza szybszym działaniem dla mnie osobiście nie wnosi nic nowego, przynajmniej póki co.
Szczerze to co mnie najbardziej kręci to możliwość połączenia analizy treningu z połączeniem podglądu trasy ze śladu GPS.
Jak na razie wciąż brak wtyczki do obsługi plików z liczników Sigma Rox.
W rzeczywistosci mniej więcej o to chodzilo autorowi czyli analiza danych ogranicozna do ostatniego kwartalu jest dla amatorów zupełnie wystarczająca, no a jeśliktoś chce nieco więcej, potrzebuje i wykorzysta to – wg. autora – powinien zapłacić
do analizy danych nie potrzeba Sport Tracka.
)
Wszystkie dane w przypadku np. garmina (używam Edge 705) zapisywane sa w plikach XMLowych. Analiza tych danych w Excelu jest trywialna, przyjemna i w cenie Excela… Do tego dochodzi niezbyt intuicyjny interfejs SportTracka, wzorowany nieco na Garmin Training Center. Kupiłem go z lenistwa, bo nie chciało mi się pisać makra wykrywającego port, do którego podpięty jest Garmin. Co więcej nawet w specyfikacji nie grzebałem. A jak mam ręcznie importować każdą trasę, to mi się po prostu nie chce.
Według mnie – żadna rewelacja.
Przenoszenie danych trasy z XMLa na mapy google earth jest trywialne nawet dla nie-programisty, więc odwzorowanie śladu na mapie 3D Googla nie jest jakoś szczególnie abstrakcyjną atrakcją.
W skrócie – program banalny i trywialny. Przy odrobinie fantazji można zrobić równie funkcjonalny w Excelu. Jak ktoś tęskni do badziewnych formatek – Excel spełni te zachcianki.
Co więcej, jeśli ktoś jest perwersyjnym data minerem – jak ja, to sobie napisze skrypty w SSiS i całość przetransferuje na server SQL, a jakie możliwości prezentacji danych
Wydaje mi się, że nie przyglądnąłeś się SportTracks, albo mylisz z czymś innym
SportTracks powstał dlatego, że GTC nie spełniał żadnych funkcji oprócz backupu danych i obejrzenia sobie ew. trasy na mapce.
1. Nie musiałeś kupować. Jest wersja bezpłatna w pełni funkcjonalna z kilkoma ograniczeniami
2. Jeśli SPortTracks jest wzorowany na Garminie, to ja już nie wiem
3. SportTracks umożliwia obejrzenie sobie trasy na dowolnej praktycznie mapce, a nie tylko GEarth, GMaps etc. to0 jest podstawa.
4. Sam „goły” Sporttracks ma tylko podstawowe statystyki. Tak naprawdę jazda zaczyna się dopiero jak zaczniesz dodawać do niego wtyczki do analizy różnych rzeczy.
5. Oczywiście mozna pewnie wszystko robić w Excelu, ale zaraz dlaczego w Excelu? Przecież lżejszy kod uzyskasz jak napiszesz sobie program do analizy danych w asemblerze